Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty

1 października 2013

Wyzwanie makijażowe tydzień trzeci Lady Gaga- makijaż oka

Witajcie :) Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować kolejny makijaż z wyzwania makijażowego u Kobiety z filiżanką kawy.
Tydzień trzeci należy do Lady Gagi:

źródło
A to mój makijaż (przepraszam za różnie oświetlone zdjęcia, ale ze względu na późną porę makijaż był fotografowany z lampą błyskową):



Do makijażu użyłam:
- baza pod cienie Avon
- biała kredka Golden Rose nr 312
- biały, czarny i brązowy cień z paletki Jemma Kidd essential smoky kit
- eyeliner Wibo
- mascarę Maybelline the Rocket Volum'

Przepraszam że to po raz kolejny tylko makijaż oka, następnym razem spróbuję zrobić makijaż całej twarzy :)

Pozdrawiam
Aneta
ps. zastanawiam się nad kupnem lampy pierścieniowej, jeżeli możecie jakąś polecić to chętnie poczytam o niej w komentarzach :)

24 września 2013

Wyzwanie makijażowe tydzień drugi Kelly Rowland- makijaż oka

Witajcie :) Jakiś czas temu postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu makijażowym u Kobiety z filiżanką kawy. Niestety pierwszy tydzień gdzieś mi uciekł i nie zdążyłam nic zmalować :).
W drugim tygodniu inspiracją jest Kelly Rowland. Ja wybrałam akurat to zdjęcie:

źródło

A to jest mój makijaż:



Do wykonania go użyłam:
- baza pod cienie Avon
- cień w kremie Rimmel Colour Mousse 005
- trzy cienie inglota nr 397, 402 i 09
- dwa cienie z paletki Sleek Strorm czekoladowy i brudny różowy
- eyeliner Wibo
- czarną kredkę z Avonu
- morską kredkę z Golden Rose emily 118
- mascarę Maybelline the Rocket Volum' Express

Dajcie koniecznie znać co o nim sądzicie :)

Pozdrawiam
Aneta

15 września 2013

Moje TOP 3 eyelinery

Witajcie :) Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów o moich ulubionych eyelinerach.
Eyeliner i mascara to podstawa mojego codziennego makijażu oka, jest tak już od kilku lat i chyba tak pozostanie, ponieważ w tym czuję się najlepiej.
Miałam okazję przetestować już kilka różnych rodzajów eyelinerów, ale to te w płynnej postaci zawładnęły moim sercem :) A szczególnie te trzy (kolejność przypadkowa):

1. Lovely eyeliner matte w kolorze brązowym:
Po niego najczęściej sięgam gdy chcę coś bardziej naturalnego.


2. Wibo eyeliner w kolorze czarnym:
Ten gości u mnie prawie codziennie.


3. Wibo eyeliner w kolorze brązowym.
Jest to perłowy brąz, którego nakładam gdy chcę by coś mi się mieniło na oku, a niekoniecznie chce mi się nakładać cienie :)


Każdy z tych eyelinerów jest dobrze napigmentowany, wystarczy jedno pociągnięcie by kolor był dobrze widoczny. Pędzelki są cienkie, dzięki czemu nie ma problemu z narysowaniem cieniutkiej kreski tuż przy linii rzęs. Każdy również bardzo szybko zastyga na oku i od tego czasu jest nie do zdarcia, nie są one wodoodporne, a mimo wszystko wytrzymują nienaruszone od rana do wieczora. Ich kolejnymi plusami są niewątpliwie cena i dostępność. Można je znaleźć chyba w każdym Rossmannie a cena nie przekracza nawet 10 zł. 
Minusów natomiast nie znalazłam żadnych :)
Są to moje KWC i będę je polecać wszystkim, ponieważ ja je uwielbiam :)

Jeżeli miałyście okazję przetestować któryś z nich, to koniecznie dajcie mi znać co sądzicie :)

Pozdrawiam
Aneta

1 września 2013

Moja trójca z My Secret

Mój codzienny makijaż oka należy raczej do tych szybkich i prostych. Kreska eyelinerem, tusz do rzęs i gotowe. Jednak zdarzają się dni, kiedy mam ochotę na jakieś cienie. Od jakiegoś miesiąca w takich momentach wyciągam trzy cienie z My Secret. 


Dwa z nich to maty. Pierwszy matowy beżowo- różowy z numerem 512 jest idealny na całą powiekę. Bardzo ładnie się z nią stapia i jest prawie niewidoczny. 
Drugi matowy brąz z numerem 507 używam w zewnętrznym kąciku, delikatnie w załamaniu i na dolną powiekę. Cień ładnie się rozciera, dzięki czemu możemy stopniować efekt.
Ostatni cień jest perłowy. Ma numer 101 i używam go do rozświetlenia wewnętrznego kącika. 



Cienie stosuję na bazę z Avonu i wytrzymują na niej cały dzień. Kosztują stosunkowo niewiele, ponieważ około 6 zł, a w promocji można je dostać nawet za 4 zł. 
Już planuje zakup kolejnych, może trochę bardziej "na wieczór" :)

A Wy miałyście kiedyś styczność z tymi cieniami? Jeżeli możecie mi polecić jakieś inne kolory, to piszcie :)
Pozdrawiam
Aneta

11 lipca 2013

Bell Lip Tint Absolute Colour

Witajcie :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co ostatnio gości u mnie prawie codziennie na ustach. 
Są to Lip Tinty z Bell, posiadam dwa, pomarańczowy i różowy.
Początkowo chciałam tylko różowy, o który poprosiłam siostrę, żeby mi kupiła, jak się potem okazało wzięła pomarańcz i dopiero w domu przypomniała sobie że chciałam róż. Ostatecznie sama musiałam iść sobie kupić :)
Ale jak to mówią: nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo to po pomarańczowy sięgam częściej :)



Lip Tinty mają postać błyszczyka, który po nałożeniu na usta "wgryza się" w nie. Jeżeli nic nie jem to wytrzymują na ustach nawet do 5 godzin. Schodzą równomiernie, niestety trzeba uważać przy nakładaniu, żeby nie wyjechać poza kontur ust, ponieważ tam gdzie pomalujemy tam one zostają :)

Poniżej na zdjęciu można zobaczyć kolor pomarańczowy:
(moje usta solo, z jedną warstwą, z dwoma warstwami)
kolor rzeczywiście jest trochę ciemniejszy, niestety mój aparat lubi rozjaśniać 


I poniżej kolor różowy:
(tak samo jak wyżej moje usta solo, z jedną i z dwoma warstwami)
I też kolory trochę ciemniejsze w rzeczywistości


Kolory można stopniować, im więcej warstw tym kolor bardziej nasycony, ale tym samym ciemniejszy. Na co dzień nakładam raczej tylko jedną warstwę, ponieważ chcę żeby efekt był naturalny.

Swoje Tinty kupiłam w Biedronce, oprócz tych dwóch pokazanych, jest jeszcze trzeci czerwony, kosztują jeżeli dobrze pamiętam 5.99. Oprócz tego widziałam je w Naturze w większej gamie kolorystycznej, ale są już chyba trochę droższe.

Osobiście bardzo lubię efekt jaki dają na ustach i to że były niedrogie :)
A Wy co myślicie?

Pozdrawiam
Aneta

25 kwietnia 2013

Mascara Nivea- Double Designer Black Mystic

Witajcie :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać tusz do rzęs firmy Nivea, który udało mi się upolować w TK Maxxie jakieś dwa miesiące temu. Od tego czasu używam go praktycznie codziennie więc pomyślałam, że to  dobry pomysł by go Wam pokazać :)


Mascara ma dwie końcówki. Pierwsza zwiększa objętość: 


Druga natomiast pokrywa nasze rzęsy perłową warstwą: 


A jak wygląda efekt na rzęsach?

Rzęsy solo:


Jedna warstwa tuszu zwiększającego objętość:


Dwie warstwy :


Dwie warstwy + jedna warstwa tuszu perłowego:


Tutaj można zauważyć drobinki w słońcu:


A co sądzę o tym tuszu? 
Część zwiększająca objętość jest bardzo fajna, szczoteczka nie jest za mała ani za duża, ładnie podkreśla moje rzęsy. Natomiast druga część nadająca perłowy efekt tak naprawdę nie wiem po co jest. Ani to nie jest efekt WOW, bo tych drobinek prawie w ogóle nie widać, na dodatek mascara lubi sklejać rzęsy i odbijać się pod okiem. Ażeby tego było jeszcze mało drobinki lubią wędrować po policzkach i tam faktycznie są widoczne, jakby mnie ktoś brokatem posypał.
Podsumowując, pierwszą część na pewno zużyję do końca i gdybym miała możliwość zakupu w pełnowymiarowym tzn. ok. 10 ml wydaniu, pewnie bym to zrobiła. Natomiast druga część raczej nie zostanie zużyta.
Nie wiem czy tusz jest dostępny gdzieś stacjonarnie czy trzeba na niego polować w TK Maxxach, bo przyznam szczerze że z kolorówką firmy Nivea mam styczność pierwszy raz :)

Pozdrawiam
Aneta

3 kwietnia 2013

Baza pod cienie Avon

Witajcie :) Jak można zauważyć po tytule, dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów na temat bazy pod cienie firmy Avon. Z kolorowych kosmetyków tej firmy do tej pory miałam tylko styczność z kredkami Super Shock i bardzo je lubię, więc kiedy baza pojawiła się w sprzedaży tuż przed sylwestrem to właśnie z myślą o makijażu sylwestrowym zdecydowałam się ją kupić. 
Nie mam zbyt dużego doświadczenia jeżeli chodzi o tego typu produkty. Moją pierwszą bazą była baza z Inglota, żałuję, że nie przeczytałam o niej wcześniej opinii. Gdybym to zrobiła, nigdy nie zdecydowałabym się na jej zakup. Moje powieki są wymagające, ponieważ oprócz bardzo widocznych żyłek są także tłuste i opadające, dlatego od bazy oprócz krycia wymagam też przedłużenia trwałości cieni. Wspominany Inglot sobie niestety z tym nie poradził, ponieważ już po godzinie cienie się rolowały w załamaniu.
Kolejne produkty, które używałam jako bazę, były cienie w musie marki Rimmel. Sprawdziły się one u mnie super, niestety problem pojawiał się, gdy chciałam nałożyć cienie matowe. Natychmiast stawały się one perłowe, za sprawą wykończenia cieni w musie.
Problem znikł gdy zakupiłam bazę z Avonu.


Zamknięta w szklanym słoiczku baza w kolorze light beige (jest tylko jeden kolor) ma konsystencję musu. Opakowanie mieści 3 gramy bazy, ale niewielka ilość wystarczy by pokryć całe powieki, a cienie utrzymują się nawet do 12 godzin.


Pierwszy raz użyłam ją na sylwestra, makijaż zrobiłam około godziny 17, a zmyłam w stanie prawie idealnym dopiero koło godziny 4 rano (musicie wiedzieć, że na imprezie nie podpierałam ścian, tylko się bawiłam). Bardzo pozytywnie mnie ona zaskoczyła i od tego czasu nie wyobrażam sobie makijażu oka bez jej użycia. 
Cena też jest bardzo zachęcająca, do tej pory w każdym katalogu jest na promocji i obecnie można ją kupić za 9,99 zł. Osobiście kupiłabym ją nawet za pełną cenę (21 zł), ponieważ jest tego warta.
Chciałabym Wam jeszcze pokazać jak wygląda na oku:


U mnie baza z Avonu sprawdziła się w 100% i gorąco ją wszystkim polecam.

Jeżeli miałyście ją okazję testować, to dajcie znać co o niej sądzicie :)
Pozdrawiam
Aneta

29 marca 2013

Zainspiruj się gwiazdą: Lady Gaga

Witajcie :) Dzisiaj przychodzę do Was z już przedostatnią inspiracją z akcji Zainspiruj się gwiazdą. Tym razem Lady Gaga.

Inspiracja:
źródło: www.google.com

źródło: www.google.com

Moje wykonanie:




Kosmetyki które użyłam:


Mam nadzieje, że się Wam podoba :)
Pozdrawiam
Aneta



20 marca 2013

Zainspiruj się gwiazdą: Marina Łuczenko

Witajcie :) Dalej nadrabiam zaległości. Dzisiaj kolejny post z serii "Zainspiruj się gwiazdą" (baner po prawej). Tym razem makijaż zainspirowany Mariną Łuczenko. Troszkę inaczej niż zwykle, ponieważ pokażę tylko makijaż oka :)

Inspiracja:
źródło: www.marina.muzzo.pl
Moje wykonanie:



Mam nadzieje, że się podoba :) Kolory w rzeczywistości są trochę ciemniejsze i bardziej perłowe :)
Pozdrawiam
Aneta

18 marca 2013

Zainspiruj się gwiazdą: Lana Del Rey

Witajcie :) Zaczynam nadrabianie zaległości. Na pierwszy ogień idzie akcja "Zainspiruj się gwiazdą" baner po prawej :)

Inspiracja:
źródło: google.pl

I moje wykonanie:




Możecie powiedzieć, że taki makijaż już był, ale naprawdę nie miałam innego pomysłu, ponieważ makijaże Lany właśnie na tym się opierają- kresce na oku i naturalnych ustach.

Na blogu można też zauważyć małe zmiany,ale to jeszcze nie wszystko :) Jeżeli macie jakieś rady i pomysły co jeszcze mogłabym zmienić to piszcie :)
Pozdrawiam
Aneta

17 lutego 2013

Zainspiruj się gwiazdą: Kim Kardashian

Kolejny tydzień, kolejny makijaż w akcji Zainspiruj się gwiazdą. Tym razem Kim Kardashian. Przyznam, .że długo się zastanawiałam czy w ogóle wykonać ten makijaż. Obawiałam się, że wyjdzie podobnie do tego Taylor Swift i Marilyn Monroe. Poniekąd miałam rację, zresztą same oceńcie :)
ps. dodałam w kąciku sztuczne rzęsy, ale nie bardzo je widać.

Inspiracja: 
źródło: google
I mój makijaż:




Kosmetyki które użyłam:

wybaczcie, ale mam dzisiaj lenia i nie chce mi się wszystkiego opisywać :)

A ponieważ dzisiaj jest dzień kota, to chciałam Wam na koniec przedstawić moje dwa małe szkraby:

Nusia i Tygrys (siostry :))

Pozdrawiam
Aneta

10 lutego 2013

Zainspiruj się gwiazdą: Marilyn Monroe

Witajcie :) Bez zbędnego przeciągania chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować kolejną inspiracje z akcji Zainspiruj się gwiazdą.
Ten tydzień należał do Marilyn Monroe.


I moje wykonanie:




Kosmetyki które użyłam:


- paletka Sleek Storm
- mascara Clinique
- eyeliner Wibo
- zalotka
- baza pod cienie Avon
- kredka do ust Golden Rose 320
- szminka Eliksir Wibo 08
- podkład Inglot
- korektor mineralny Bell
- puder Synergen
- bronzer W7 Honolulu (nie ma na zdjęciu)

I co myślicie?
Pozdrawiam
Aneta